Na Pariser Platz, pod Bramą Brandenburską, ludzie stoją z zadartymi głowami i patrzą na ciemną jeszcze fasadę. O 19:00 fasada rozświetla się kolorami, a razem z nią kilkadziesiąt innych w całym mieście. Warto stanąć przed dowolnym z festiwalowych budynków i zobaczyć ten moment na żywo.
Wyjazd do Berlina na Festiwal Świateł (9-18 października 2026) pozwala zobaczyć całe śródmieście zamienione w projekcję. Wstęp jest bezpłatny z wyjątkiem projekcji w katedrze. Weź pod uwagę jesienną pogodę – deszcz pada tu w październiku przez jedenaście dni w miesiącu, a słońce świeci mniej więcej w co drugi.
Termin nie jest przypadkowy. Słońce zachodzi w Berlinie w połowie października o 18:10, więc o dziewiętnastej jest już naprawdę ciemno. To doskonały sposób na ożywienie ponurych jesiennych wieczorów. W latach ubiegłych w czasie festiwalu odczuwalna była wesoła atmosfera, a grupy znajomych przemierzały miasto odwiedzając pomiędzy iluminacjami też bary i restauracje.
Wszystko rozświetla się o 19:00
Festival of Lights odbywa się od 2005 roku i trwa dziesięć wieczorów w pierwszej połowie października. Tegoroczna, 22. edycja festiwalu odbywa się pod hasłem Colours of Love (Kolory miłości).

Świecą najznamienitsze budynki: wieża telewizyjna przy Alexanderplatz, katedra nad Lustgarten, Konzerthaus na Gendarmenmarkt, Alte Nationalgalerie, gmach Uniwersytetu Humboldtów i Opera Państwowa przy alei Unter den Linden. Do tego most Oberbaum, kolumna zwycięstwa na Grosser Stern i wieża dawnego lotniska Tempelhof. Na Potsdamer Platz projekcja wyświetlana jest na posadzce placu, a przy Alte Potsdamer Strasse ustawiana jest instalacja Papillons (Motyle).
Najbardziej widowiskowo jest na Bebelplatz. Projekcje ogląda się tam z trzech stron naraz, z muzyką. Cztery fasady wokół placu należą do czterech różnych gospodarzy: katedry św. Jadwigi, Wydziału Prawa Uniwersytetu Humboldtów, Opery Państwowej i hotelu przy Behrenstrasse. Na Potsdamer Platz osobne realizacje prowadzone są na kilku sąsiadujących budynkach.
Każda fasada ma swojego fundatora, o czym informuje program festiwalu. Przy Uniwersytecie Humboldtów fundatorów jest trzech. Są nimi sama uczelnia, WWF i biuro turystyczne Zagrzebia. Chorwacka stolica dostaje w ten sposób możliwość obecności na fasadzie przy Unter den Linden.
39-letnia starówka
Nikolaiviertel wygląda na najstarszą część Berlina i po części nią jest. Kościół św. Mikołaja postawiono w 1230 roku i to najstarszy zachowany budynek w mieście; dzisiejszą formę dostał w XV wieku.

Reszta kwartału – brukowane zaułki, niskie domy i spadziste szczyty – powstała w obecnym kształcie na 750-lecie Berlina, w 1987 roku. Miasto na własnej stronie nazywa ją muzeum zniszczonego starego Berlina na wolnym powietrzu. Odtworzono tu pałac Ephraima, dom Lessinga, dom Knoblauchów i gospodę Zum Nussbaum (Pod Orzechem).

Festiwal nakłada na tę scenografię kolejną warstwę. Przy Rathausstrasse 17 wyświetlana jest projekcja z Babylon Berlin, serialem o latach dwudziestych. Przy Propststrasse staje instalacja Angels of Love (Anioły miłości), a drzewa przy Am Nussbaum oświetlone są kolorami.
Katedra po godzinach
Dwa festiwalowe wydarzenia dzieją się pod dachem, w katedrze berlińskiej. Przez pierwsze trzy wieczory działa tam format Beyond the Light z trzydziestominutowym pokazem 3D w prezbiterium.
W drugiej połowie festiwalu katedra przechodzi w tryb koncertowy. Przez pięć wieczorów grają tam pod projekcjami Alle Farben, Klangkarussell, Westbam, Anja Schneider, Chris Bekker i Ukai Ndame, didżeje grający na co dzień w klubach.
Oba wydarzenia są biletowane, a bilety wyprzedają się z wyprzedzeniem.
Dla kogo ten październik nie jest
Dla kogoś, kto chce połączyć wieczorne projekcje ze zwiedzaniem miasta w słońcu. Dzień trwa w Berlinie w październiku 10 h 36 min, a szansa na słoneczny dzień wynosi 54%, czyli mniej więcej co drugi dzień jest szary.
Dla tego, kto źle znosi stanie w miejscu na chłodzie. Iluminacje świecą po zmroku, między dziewiętnastą a dwudziestą trzecią, a październikowa noc ma tu przeciętnie 8°C. Do tego wiatr.
Berlin – pogoda w październiku
W dzień termometr pokazuje przeciętnie 15°C, w nocy 8°C. Zmrok zapada wcześnie. Słońce wstaje w połowie miesiąca o 7:32, zachodzi o 18:10, a dzień trwa 10 h 36 min.
Deszcz przynosi łącznie 40 mm opadu. To mniej niż w czerwcu i lipcu, kiedy nad miastem przechodzą letnie burze. Statystycznie spada za to szansa na słoneczny dzień – z wrześniowych 73% do 54%.
Jeśli chodzi o rekordy, to w ostatniej dekadzie październik dał w Berlinie zarówno dzień z 24,6°C, jak i noc z −3,0°C. Są to skrajności z dziesięciu lat, nie rekordy wszech czasów. Wiatr wieje przeciętnie 20 km/h, najczęściej z południowego zachodu, a dni wietrznych jest 11%, prawie dwa razy więcej niż miesiąc wcześniej. Kto planuje stać pół godziny przed jedną fasadą, powinien spakować kurtkę przeciwdeszczową z kapturem, nie samą bluzę.
Pogoda w tym tekście to normy klimatyczne z wielolecia, a nie prognoza na konkretny termin. Skąd pochodzą dane i jak je czytać: Źródła.